To perła koronna moich wypieków. Przepis dostałam jeszcze w liceum od mamy koleżanki – za co jeszcze raz bardzo dziękuję! Przepis robi furorę, pierniczki są pyszne i prześliczne. Ale muszę ostrzec – każdemu wychodzą trochę inaczej. Koleżanki były bardzo twarde i cienkie, więc idealnie trzymały kształt i były łatwiejsze w dekoracji. Moje są za to nieco bardziej puszyste i bardziej miękkie, więc przyjemniej się je je. To prawdopodobnie kwestia ilości masła i proszku do pieczenia. Robię je już od kilku lat i nauczyłam się w tym czasie kilku sztuczek. Zacznijmy od samego przepisu na świąteczne pierniczki:

Składniki:
Łyżeczka dowolnej przyprawy do pierników, jeżeli w jej skład wchodzi mąka to koniecznie więcej
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
łyżka masła
2 łyżki miodu
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
2 jaja – jedno do smarowania pierniczków

Przygotowanie:
Do przesianej mąki wlać gorący miód i wymieszać łyżką. Dodać cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie, masło i jajo. Dokładnie wyrabiać ręką, aż ciasto będzie gładkie. (Jeżeli są kłopoty z wyrobieniem można dodać jeszcze trochę masła, ale nie za dużo, bo pierniki się rozpłyną przy pieczeniu i stracą kształt.)
Gotowe ciasto rozwałkować na lekko posypanej mąką stolnicy na grubość 3 do 5 mm i wykrawać pierniczki. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z wierzchu można posmarować rozmąconym jajkiem, żeby pierniki były błyszczące. Piec 10-15 minut w temperaturze ok. 180 stopni do wyraźnego zrumienienia. Po wystudzeniu można dowolnie ozdabiać.

Przepis na lukier można znaleźć tu. Ozdabianie to spora frajda, więc zachęcam, żeby zaprosić do niego dzieci lub znajomych, jeśli do tej pory nie włączyliśmy ich w pieczenie

Pierniczki mogą służyć jako przekąska i jako dekoracja choinki. W piernikach do powieszenia na choinkę, przed wypiekaniem robimy małą dziurkę słomką do napojów, wtedy łatwiej potem przełożyć sznureczek lub wstążkę. Jeśli dziurka zarośnie w pieczeniu, to można użyć grubej (odkażonej!) igły z nawleczonym sznureczkiem lub nitką.

Żeby zrobić pierniki ze „szkiełkiem”, trzeba wyciąć mniejszy kształt wewnątrz większego i włożyć do środka landrynkę. Cukierek rozpuści się podczas pieczenia i powstanie kolorowe szkiełko. Uwaga! Pierników ze szkiełkiem nie można zdjąć z papieru do pieczenia póki w pełni nie wystygną i okienko nie stwardnieje!

Wersja bardziej zaawansowana: wkładamy w dziurkę dwa kolory landrynek (można je pokruszyć na mniejsze kawałki wałkiem do ciasta). Po upieczeniu, jak pierniki są jeszcze gorące, a szkiełko nie zaschło, delikatnie malujemy wzorki wykałaczką – można zrobić wirki, serduszka i wiele innych. 🙂

Pierniczkowe szaleństwo:

Pierniczki przed upieczeniem

Pierniczki po upieczeniu

Domek z piernika:

Domek z piernika

Drzwi wycięte z tabliczki czekolady, szybki z landrynek, ścieżka z czekolady do wypieków i dekoracje z mini-żelków. 🙂

Życzę udanych świątecznych wypieków, a także pogodnych i radosnych Świąt spędzonych z rodziną wśród wspaniałych kuchennych zapachów!

~Pomyślna

Reklamy